Jejciu jejciu jejciu... To już miesiąc z hakiem od ostatniej notki. Miała dodawać częściej a tu nic. Znowu muszę przepraszać... A co najgorsze nic nie mam :( większość bazgrołów została w zeszytach w pokoju w internacie. Postaram się je dodać w najbliższym czasie.
Dziś przybywam z propozycją. Jako że na rysowanie brak mi czasu i miejsca w internacie, a gdy jestem w domu albo odrabiam lekcje, albo się uczę, albo śpię, a w międzyczasie chcę spędzić trochę czasu z rodziną na rysowanie pozostaje dosłownie chwila. Mam wiele nieskończonych prac i naprawdę rzadko by się pojawiały. Co więc powiecie na to, aby na blogu pojawiały się nie tylko moje prace, ale także i notki o przyborach z moją recenzją, czy notki o artystach i ich prace?
Ten blog wiele dla mnie znaczy, bo jest ze mną już trochę czasu. Mam kilku stałych czytelników i mordka mi się cieszy za każdym razem jak widzę codziennie zwiększający się licznik odwiedzin, nawet gdy nie daję znaku życia przez ponad miesiąc. Bardzo wam za to dziękuję i proszę o choć słowo, w którym wypowiecie się na temat mojego pomysłu, lub podrzucicie swoje :)
Jeszcze raz przepraszam i bardzo dziękuję :)
sobota, 30 listopada 2013
poniedziałek, 14 października 2013
' 46 Na zawsze w naszych sercach
Rysowane na kolanie z telefonu Agatki więc proszę o wyrozumiałość :P wzorowane na zdjęciu wykonanym na turnieju w wakacje :) Kocham tą koszulkę, ręczni forever :D
Ja lecę na obiad i przepraszam za zaległości w oglądaniu waszych prac i komentowaniu, ale na prawdę się nie wyrabiam, a jak przyjadę na weekend to też nie mam ochoty siedzieć 24h/d na kompie :) Ale nadrobię!
Tymczasem lecę na obiad :) jak dobrze pójdzie to za tydzień będzie ciekawa notka :D
sobota, 21 września 2013
' 45 Czasu i chęci brak... :(
Taaaa... Siedzę sobie w internacie, udaję że coś robię, odrabiam matmę i nie rysuję... Miałam się pilnować a tu kicha. Co ja poradzę. Nie mam chęci i weny... I mam doła jak patrzę na prace w necie... Ludzie też tak chcę a nie umiem... i nie chce mi się ćwiczyć...
No nic nie użalam się już nad sobą : ) W każdym razie w szkole jest zajebiście, cudowny klimat i ludzie <3
Dziś mało tylko dwie prace zrobione na poczekaniu.
W poprzedniej notce były smoki i rysunek inspirowany 'Dance of Death". No to dziś nowy smok robiony na historii, tak właśnie matfiz uczy się historii : ) Nie moja wina, że nie umiem słuchać jak ktoś do mnie głośno nie mówi...
Oto i smoczek:
Zakreślacze w ruch :)
A teraz 'pikny' rysunek bazgrany na łóżku, który wisi nad łóżkiem Agaty :P Polecam przesłuchać piosenki <klik>
Kredki z Pierdonki, jako że moich pięknych 48kolorów Faber-Castell wolę nie brać w miejsce nazywane internatem oraz cudowna jakość foty naklejonej na ścianę... Ucięte tło -.- Jakoś coś dziś za dużo narzekam...
O patrzcie znalazłam bazgroł, w którym trochę przerobiłam obraz z mojego snu. W 'oryginale' nie było kocich oczu tylko palący się człowiek... Mam dziwne sny o.O Ostatnio biłam się w śnie na żarcie w klasie, co akurat było fajne : ) ale nie było nikogo z mojej klasy : ( Po co ja to w ogóle piszę?
No to chyba tyle ^^ Postaram się poprawić ale nie obiecuję :) To ja spadam spać : ) Paaa :*
No nic nie użalam się już nad sobą : ) W każdym razie w szkole jest zajebiście, cudowny klimat i ludzie <3
Dziś mało tylko dwie prace zrobione na poczekaniu.
W poprzedniej notce były smoki i rysunek inspirowany 'Dance of Death". No to dziś nowy smok robiony na historii, tak właśnie matfiz uczy się historii : ) Nie moja wina, że nie umiem słuchać jak ktoś do mnie głośno nie mówi...
Oto i smoczek:
Zakreślacze w ruch :)
A teraz 'pikny' rysunek bazgrany na łóżku, który wisi nad łóżkiem Agaty :P Polecam przesłuchać piosenki <klik>
Kredki z Pierdonki, jako że moich pięknych 48kolorów Faber-Castell wolę nie brać w miejsce nazywane internatem oraz cudowna jakość foty naklejonej na ścianę... Ucięte tło -.- Jakoś coś dziś za dużo narzekam...
O patrzcie znalazłam bazgroł, w którym trochę przerobiłam obraz z mojego snu. W 'oryginale' nie było kocich oczu tylko palący się człowiek... Mam dziwne sny o.O Ostatnio biłam się w śnie na żarcie w klasie, co akurat było fajne : ) ale nie było nikogo z mojej klasy : ( Po co ja to w ogóle piszę?
No to chyba tyle ^^ Postaram się poprawić ale nie obiecuję :) To ja spadam spać : ) Paaa :*
sobota, 7 września 2013
' 44 Smoki smoki smoki wszędzie :D
UWAGA! JAKOŚĆ FOTEK JEST TRAGICZNA, WYBACZCIE! INTERNAT <33
Ludzie jak szkoła? Ja trafiłam do wymarzonego Hogwartu *.* szkoła jest stara, wygląda jak pałac, stare drewniane schody, czuje się jakbym żyła w 20-stoleciu międzywojennym jak chodzę po korytarzach, a w salach ful sprzętu :) I mój kochany internat 2 kroki od szkoły z najlepszymi ludźmi *.* Wybaczcie, ale już kocham tą szkołę. Nauczyciele są w miarę spoko jak na razie. Dostałam się do rozszerzonej grupy na angolu (wybaczcie musiałam się pochwalić) i będę kuła matme, fize, angola i chemie :)
Także no. Ale jako tako kształcę się z rysunkami. Mam megafaze na smoki :)
Wybaczcie za jakość dwóch kolejnych, ale są przyklejone nad łóżkiem w internacie i no :) nie będę ogrywać, a śpieszyłam się jak cykałam. Ale zanim tamte dwa, najpierw smok w zeszycie od Polaka Mary :) mojej Mary (Marysi) :)
Ludzie jak szkoła? Ja trafiłam do wymarzonego Hogwartu *.* szkoła jest stara, wygląda jak pałac, stare drewniane schody, czuje się jakbym żyła w 20-stoleciu międzywojennym jak chodzę po korytarzach, a w salach ful sprzętu :) I mój kochany internat 2 kroki od szkoły z najlepszymi ludźmi *.* Wybaczcie, ale już kocham tą szkołę. Nauczyciele są w miarę spoko jak na razie. Dostałam się do rozszerzonej grupy na angolu (wybaczcie musiałam się pochwalić) i będę kuła matme, fize, angola i chemie :)
Także no. Ale jako tako kształcę się z rysunkami. Mam megafaze na smoki :)
Wybaczcie za jakość dwóch kolejnych, ale są przyklejone nad łóżkiem w internacie i no :) nie będę ogrywać, a śpieszyłam się jak cykałam. Ale zanim tamte dwa, najpierw smok w zeszycie od Polaka Mary :) mojej Mary (Marysi) :)
Smok Confido (łac. Zaufanie), ciut bardzo nieostry :)
Smok Ianthinarum (łac. Fiolet), jak widać wzięło mnie na łacińskie nazwy :)
Oraz Smok Lux (łac. Światło) ciut niedokończony :)
Wybaczcie za jakoś i niedopracowanie, ale tak to jest w internacie :)
Tak się zastanawiam czy dodać Wam coś jeszcze, czy zostawić na za tydzień, jakbym nic nie stworzyła... Hmmm...
Dodam najwyżej jeszcze jeden rysunek. Ołówki + kredki. Zrobiłam to w wakacje, przy ciągłym słuchaniu tego: <klik>.
Cieniowanie jest od czapy, ale po północy było i jakoś tak rysowałam dla przyjemności, a nie, żeby gdzieś publikować, ale fakt faktem mi się podoba :P
Ja to się człapie, muszę matme odrobić, bo jutro wieczorem, albo w pon rano wybywam :)
To może dziwne, ale już tęsknie za szkołą (czyt. klasową rodzinką :D)
Może coś naskrobie na następny tydzień... Zobaczymy :)
środa, 28 sierpnia 2013
' 43 - Kośulki
Jako, że obiecałam dodać koszulki, to czynię.
Zdjęcia robiła posiadaczka, bo mi się jakoś zapomniało. W każdym razie wzory proste, a fajnie wyglądają, głównie ze względu na treść : )
Widać także mój jakże 'artystyczny' podpis, który wymyślałam bite 20min, a wygląda jak bazgroł. Czyli pożądany efekt! A jest tu dlatego, że zrobiłam już parę koszulek, na których się nie podpisałam. Także trzeba to zmienić i stać się 'rozpoznawalną' marką. Taaa marzenia. Mam cudny pomysł na koszulkę dla mnie, ale szewc zawsze chodzi w dziurawych butach, więc jeszcze zejdzie zanim będę miała w posiadaniu choć jedną zrobioną przez siebie koszulkę...
Nie przynudzam, koszulki:
Nie ma rewelacji, ale obiecałam to niech będzie : )
Jak minęły Wam wakacje i jak samopoczucie przed nowym rokiem szkolnym?!
Ja pędzę do innej szkoły, innego miasta i innych zarąbistych ludzi! Mimo tego, że wakacje jak najbardziej mi się udały nie mogę się już doczekać! Wybywam do internatu, więc nie wiem jak będzie z notkami. Ale powiem, że mam cichą, osobistą motywacje do działania, więc mam nadzieję dodawać notki co weekend, lub co dwa. Parę prac już mam, ale nie są chyba warte pokazania.
Będę was przynudzać bazgrołami z lekcji!
Trzymajcie się! :D
PS. Zapraszam na bloga przyjaciółki, gdzie bawię się w Pannę od czarnej roboty, czytaj sprawdź interpunkcję (jakby były błędy to piszcie!), zrób zakładki, linki, nagłówek (zrobiony na szybko, kiedyś będzie lepszy!) <klik>
Zdjęcia robiła posiadaczka, bo mi się jakoś zapomniało. W każdym razie wzory proste, a fajnie wyglądają, głównie ze względu na treść : )
Widać także mój jakże 'artystyczny' podpis, który wymyślałam bite 20min, a wygląda jak bazgroł. Czyli pożądany efekt! A jest tu dlatego, że zrobiłam już parę koszulek, na których się nie podpisałam. Także trzeba to zmienić i stać się 'rozpoznawalną' marką. Taaa marzenia. Mam cudny pomysł na koszulkę dla mnie, ale szewc zawsze chodzi w dziurawych butach, więc jeszcze zejdzie zanim będę miała w posiadaniu choć jedną zrobioną przez siebie koszulkę...
Nie przynudzam, koszulki:
Nie ma rewelacji, ale obiecałam to niech będzie : )
Jak minęły Wam wakacje i jak samopoczucie przed nowym rokiem szkolnym?!
Ja pędzę do innej szkoły, innego miasta i innych zarąbistych ludzi! Mimo tego, że wakacje jak najbardziej mi się udały nie mogę się już doczekać! Wybywam do internatu, więc nie wiem jak będzie z notkami. Ale powiem, że mam cichą, osobistą motywacje do działania, więc mam nadzieję dodawać notki co weekend, lub co dwa. Parę prac już mam, ale nie są chyba warte pokazania.
Będę was przynudzać bazgrołami z lekcji!
Trzymajcie się! :D
PS. Zapraszam na bloga przyjaciółki, gdzie bawię się w Pannę od czarnej roboty, czytaj sprawdź interpunkcję (jakby były błędy to piszcie!), zrób zakładki, linki, nagłówek (zrobiony na szybko, kiedyś będzie lepszy!) <klik>
sobota, 10 sierpnia 2013
' 42 Podstaw ciąg dalszy
Przeeeeeeeeeeepraszam!!! Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie! Ale wakacje tak szybko lecą i chyba gdyby nie to, że usunęłam dwie ostatnie ósemki (zęby w sensie chirurgicznie spod dziąsła -_-) i teraz siedzę ze szwami to bym długo nie napisała. Rysowanie cóż, rysować rysuję, ale mało z tych rzeczy mogę pokazać. I tak zaraz pokaże wam jedyną zdatną rzecz czyli kolejne szkice oparte na kochanej książce, gdzie uczę się wszystkiego od nowa : ) nic ambitniejszego nie chce mi się robić wybaczcie. Sama pluję sobie w twarz, ale po prostu nie mam weny, a nie chcę rysować "bo notka, bo blog" rozumiecie chyba.
Także nie przynudzam wrzucam co mam i czekam na fotki dwóch nowych koszulek, które od tygodnia nie chcą dojść : ) upomnę się zaraz o nie.
To po kolei: góry niskie i wysokie:
Anatomia fali morskiej, czyli fala w każdym stadium, mam nadzieje że choć trochę przypomina falę:
Także nie przynudzam wrzucam co mam i czekam na fotki dwóch nowych koszulek, które od tygodnia nie chcą dojść : ) upomnę się zaraz o nie.
To po kolei: góry niskie i wysokie:
Anatomia fali morskiej, czyli fala w każdym stadium, mam nadzieje że choć trochę przypomina falę:
Drzewko bonsai:
7 rodzajów fałd, normalnie kocham artystów, potrafią nazwać nawet to w jaki sposób układa się ścierka -_-:
Mamy jeszcze oczy, usta, nos i uszy:
Na razie niestety tylko tyle, mam nadzieję, że niedługo wstawię koszulki :) Tymczasem udam się odpisać na komentarze oraz obejrzę kolejne odcinki "Teorii Wielkiego Podrywu", kto nie widział oglądajcie, kochasz Sheldona <333
wtorek, 9 lipca 2013
' 41 Podstawy rysunku CD i Kermit we własnej osobie :D
Wracam z kolejną porcją prac. Na razie przystanęłam z ćwiczeniami, bo PAN Z KSIĄŻKI każe mi rysować kosz z owocami, albo miskę, a puki co jak mam owoce w domu to zamiast je narysować jem je. O tym że miałam je narysować przypominam sobie wyrzucając pozostałości do kosza... Taaa fascynująca historia :D
Widzę że to pierwszy post w WAKACJE! Co u mnie jakby kogoś to obchodziło, dostałam się do wymarzonej szkoły, na wymarzony profil (mat-fiz *.*) z wymarzonymi ludźmi (całe szczęście nie w klasie bo bym zgłupiała :D) Także od września ląduje w internacie 20km od domciu : ) do mojego zadupia będę wracała aby na weekendy, chyba że mi się odwidzi i zrezygnuje :D ale to mało prawdopodobne :D Pamiętacie tą dziką maskę gazową na konkurs o strażakach??? Dostałam za nią pastele olejne! Szczegół że nie umiem się nimi posługiwać :D
Może przejdę do prac?
Jako, że książka, którą pokazywałam 2 notki wcześniej nosi nazwę "Podstawy rysunku" z naciskiem na podstawy, uczę się wszystkiego od początku. Co za tym idzie dostaję czasem kręćka, że muszę znów bawić się w perspektywę itd., ale jak to się mawia "Praktyka czyni mistrza", także się nie poddaję!
Oto moje zmagania z perspektywą :D
Jakże piękny drapacz chmur, który nie wiem czemu ale bardzo mi przypadł do gustu :D
Ciut krzywo, bo poprawiałam bez linijki :D i tak jakoś wyszło :D
I słoneczko u góry, żeby było widać skąd pada cień :D
I uwaga uwaga, zmagania z pastelami -__- Pierwsze co zrobiłam to wypróbowanie kolorów 24!!! *.*
Fakt faktem tylko 6 kolorów, ale bynajmniej nauczę się porządnie mieszać i robić nowe. Nie wiedziałam że to taka frajda!
Widzę że to pierwszy post w WAKACJE! Co u mnie jakby kogoś to obchodziło, dostałam się do wymarzonej szkoły, na wymarzony profil (mat-fiz *.*) z wymarzonymi ludźmi (całe szczęście nie w klasie bo bym zgłupiała :D) Także od września ląduje w internacie 20km od domciu : ) do mojego zadupia będę wracała aby na weekendy, chyba że mi się odwidzi i zrezygnuje :D ale to mało prawdopodobne :D Pamiętacie tą dziką maskę gazową na konkurs o strażakach??? Dostałam za nią pastele olejne! Szczegół że nie umiem się nimi posługiwać :D
Może przejdę do prac?
Jako, że książka, którą pokazywałam 2 notki wcześniej nosi nazwę "Podstawy rysunku" z naciskiem na podstawy, uczę się wszystkiego od początku. Co za tym idzie dostaję czasem kręćka, że muszę znów bawić się w perspektywę itd., ale jak to się mawia "Praktyka czyni mistrza", także się nie poddaję!
Oto moje zmagania z perspektywą :D
Jakże piękny drapacz chmur, który nie wiem czemu ale bardzo mi przypadł do gustu :D
Oraz parę ćwiczeń: perspektywa jednobieżna, dwu bieżna i trój bieżna (myślałam że to się razem piszę, ale jak mi podkreśla to nie będę się sprzeczać :)
Ciut krzywo, bo poprawiałam bez linijki :D i tak jakoś wyszło :D
Teraz zmagania z cieniami na kuli:
I słoneczko u góry, żeby było widać skąd pada cień :D
I uwaga uwaga, zmagania z pastelami -__- Pierwsze co zrobiłam to wypróbowanie kolorów 24!!! *.*
Wiem że krzywo chodziło o sprawdzenie kolorów :D
I teraz kula w wersji kolorowej, trochę kanciasta, ale co ja poradzę, że się nie umiem posługiwać pastelami olejnymi?!
Ale bynajmniej kolor ładny!!! A liczą się chęci! Co ja się oszukuje -__-
I na koniec NIESPODZIANKA!!!
Kolejna koszulka, czemu mnie to nie dziwi? :D Jako że siostra mojej przyjaciółki ma jutro 18-stkę to postanowiłam ZNÓW zrobić komuś koszulkę, zaczyna mi się to podobać! Tak samo jak szycie, ale o moich próbach szycia na maszynie nie wspomnę. Myślałam że moja mama zacznie się koło mnie tarzać po podłodze że śmiechu, a ja razem z nią :D Ale mniej więcej już umiem! Tak wiem w tym wieku to sobie spódnice powinnam szyć, ale jakoś nigdy nie miałam 'weny' żeby się nauczyć. Za to teraz szyje szlaczki na kartkach, żeby równo wychodziło ^^ fascynujące prawda. Właśnie koszulka! Więc kupiłam sobie nowe farby, jako że tamte mi się kończą. Różnica w malowaniu kolosalna! Poprzedzając pytanie zakupione w empiku w cenie o dziwo nie zawyżonej, bo takie same na allegro są tańsze 3zł nie licząc przesyłki. Oto i moje kochane farbki:
Fakt faktem tylko 6 kolorów, ale bynajmniej nauczę się porządnie mieszać i robić nowe. Nie wiedziałam że to taka frajda!
I na zakończenie dość długiego posta, jak mi się wydaje (czemu w wakacje piszę takie długie?) pozostawiam was z koszulką z Kermitem, jako że przyszła posiadaczka ma słabość do żabek :D
Kermit jeszcze mokry, bo właśnie schnie :D Mam nadzieję że się spodoba :) Zrobiłabym zdjęcie jak leży na choćby mnie, ale puki co jeszcze jest mokra ^^ wolę nie ryzykować.
A i rada dla was, nie malujcie akrylami wieczorem. Zapach w moim pokoju przyprawiał o ból głowy, więc musiałam go wywietrzyć. Wiecie co znaczy otworzyć okno wieczorem latem!? Latam z poduszką, bo nie chce mi się iść po łapkę i zabijam komary jak seryjny morderca!!!
Także życzę miłej nocy.
WŁAŚNIE BO BYM ZAPOMNIAŁA!
Parę osób pytało się mnie o mojego Mańka (manekina). W moim przypadku zdarza mi się go narysować choć sporadycznie. Dostałam do z prenumeratą gazetek :D Przy rysowaniu postaci praktycznie się na nim nie opieram (może dlatego że rzadko kiedy rysuję postacie w całości ^^) jednak jest przemiłym towarzyszem i stróżem pokoju stojącym na półce nad biurkiem :D
Dooobranoc Miśki :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























